Składniki:
1. 2 piersi z kaczki
2. 1 owoc granatu
3. Pół pęczka mięty
4. 1 pęczek rukoli
5. 3 łyżki oliwy
6. 1 łyżka oleju
7. 1 łyżka sosu sojowego
8. 1 łyżka białego octu winnego
9. 1 łyżka miodu
10. Świeżo zmielony czarny pieprz
Wykonanie:
Kacze piersi dokładnie umyć i osuszyć papierowym ręcznikiem kuchennym.
Zrobić marynatę: sos sojowy utrzeć z miodem i olejem. Marynatą nasmarować mięso i zostawić, na co najmniej pół godziny.
Z owocu granatu wyłuskać pestki. Miętę i rukolę dokładnie opłukać i osuszyć. Odłożyć kilka listków mięty do dekoracji a resztę drobno posiekać i wymieszać z octem winnym i oliwą.
Rozgrzać patelnię i smażyć piersi kaczki z obydwu stron po trzy minuty. Przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni Celsjusza i wstawić blaszkę z mięsem na 12 minut. Mięso wyjąć i pozostawić do wystygnięcia, a następnie pokroić w grube plastry u ułożyć na rukoli. Polać miętowym sosem i posypać pestkami granatu. Udekorować listkami mięty i oprószyć świeżo zmielonym czarnym pieprzem.







Artykuł „Kaczka z granatem” jest niesamowicie interesujący i angażujący. Podziwiam autora za oryginalny pomysł i sprawnie poprowadzoną narrację, która trzyma czytelnika w napięciu do samego końca. Szczególnie podoba mi się sposób, w jaki autor ukazał psychologiczne aspekty postaci głównych bohaterów oraz subtelne nawiązania do aktualnych wydarzeń społeczno-politycznych. Jednakże, brakuje mi nieco bardziej rozbudowanego opisu otoczenia, który pomógłby mi lepiej wczuć się w atmosferę opisywanych wydarzeń. Mimo to, świetnie się czytało i już nie mogę się doczekać kolejnych tekstów autorstwa tego talentu literackiego.
Dostęp do komentarzy mają wyłącznie osoby zalogowane.