Gra opowiada historię detektywa Bookera DeWitta, który rozpoczyna pracę na własną rękę i podejmuje się ciężkich, jednocześnie dobrze płatnych zadań. Jedno z nich prowadzi go do podniebnego miasta zwanego Columbia, gdzie ma uwolnić przetrzymywaną tam kobietę imieniem Elizabeth. BioShock: Infinite jest grą akcji z elementami crpg. Do dyspozycji gracza programiści oddali cały arsenał niszczycielskich zabawek a do tego zestaw śmiercionośnych mocy różnego typu (np. telekineza) jak również sprzymierzeńców (w tym potężną Elizabeth). BioShock: Infinite nierzadko porównywana jest do innej serii gier podobnego typu – Deus Ex. Bioshock: Infinite kontynuuje wyznaczony poprzednimi częściami kierunek – znów jest strzelaniną, która ma coś do powiedzenia, ale jednocześnie fabularna gadanina nie przesłania soczystej i zróżnicowanej akcji.





Artykuł o „BioShock: Infinite” był dla mnie bardzo interesujący i przyniósł mi wiele cennych informacji na temat tego fantastycznego tytułu. Podobało mi się szczegółowe omówienie fabuły oraz charakterystyka głównych bohaterów gry, co sprawia, że mam ochotę sięgnąć po ten tytuł i spróbować swoich sił w świecie stworzonym przez twórców. Jednakże brakuje mi w artykule bardziej krytycznego podejścia, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie techniczne i rozgrywkę. Byłoby warto dołączyć do artykułu również opinie innych graczy, aby uzyskać pełniejszy obraz gry i pomóc potencjalnym kupującym podjąć decyzję. Mimo to, artykuł był dla mnie bardzo wartościowy i naprawdę cieszę się, że miałam okazję go przeczytać.
Dostęp do komentarzy mają wyłącznie osoby zalogowane.